W marcu br. powstało Stowarzyszenie Przyjaciół Przeźmierowa i Baranowa - Nasze Małe Ojczyzny. Pierwsze działania Stowarzyszenia były związane z protestem w sprawie rozbudowy lotniska. Akcja spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Udało się wtedy zebrać 800 podpisów. Na szczęście wbrew osobom, które nie wierzyły w sens protestów okazuje się, że praca Stowarzyszenia przynosi realne efekty. Niedawno ruszyła strona internetowa Stowarzyszenia przezmierowo.org/, mieszkańcom zostaną również doręczone ulotki dotyczące organizacji. O powody powstania, cele i sukcesy spytaliśmy panią Emilię Sznajder, spiritus movens tego przedsięwzięcia.
Skąd pomysł aby zawiązać Stowarzyszenie?
Powstanie Stowarzyszenia wynikło z potrzeby wspólnego działania. Zbieranie podpisów w sprawie odwołania od decyzji środowiskowej RDOŚ było impulsem do jego utworzenia i utwierdziło nas w przekonaniu, że hałas z lotniska przeszkadza dużej liczbie osób. Ze względów organizacyjnych oraz z braku czasu zmuszeni zostaliśmy do utworzenia Stowarzyszenia Zwykłego, którego procedura rejestracji jest bardzo prosta.
Kto uczestniczył w pierwszych pracach nad statutem Stowarzyszenia? Ilu obecnie jest członków?
W pierwszym etapie zarejestrowano konieczną ilość członków do utworzenia Stowarzyszenia (15- 20 osób), oraz około 200 osób wspierających (ci, którzy wspierali nasze protesty). W pierwszych pracach nad statutem uczestniczyły osoby najbardziej związane ze sprawami lotniska: Mieczysław Zwoliński, Tadeusz Zimny, Leszek Wardeński, Krzysztof Bartosik , Emilia Sznajder. W tej chwili ustalamy termin spotkania „powakacyjnego” dla wszystkich zainteresowanych ponieważ cały czas zgłasza się ktoś chętny, aby nas wspierać. Nie ukrywam, że bardzo liczymy na osoby, które mieszkają w Przeźmierowie lub Baranowie od dawna.
Jakie są priorytety Stowarzyszenia?
Szczegółowe cele zawarte są w Statucie Stowarzyszenia. W tej chwili na pewno priorytetową sprawą jest przeciwdziałanie hałasowi z lotniska Ławica poprzez kierowanie postulatów, pism do organów administracji publicznej, samorządowych i innych jednostek oraz instytucji. Do wszystkich wydanych decyzji złożyliśmy w ustawowym terminie odwołania. Prowadzimy również szczegółową analizę sposobu, zakresu i zgodności sprawy prowadzenia monitoringu przez lotnisko. Zabiegamy o polepszenie warunków życia mieszkańców Przeźmierowa i Baranowa. Jesteśmy otwarci na wszystkie możliwe propozycje problemów zgłaszanych nam przez mieszkańców.
Jakimi sprawami się zajmowaliście w minionym czasie?
Szczegółowe informacje na temat naszej dotychczasowej działalności znajdą Państwo na naszej stronie internetowej
przezmierowo.org/, w zakładce sprawozdania. Trudno jest wymienić w kilku zdaniach wszystko co zrobiliśmy w sprawie lotniska Ławica.
Czy odnieśliście jakieś sukcesy?
Walka z lotniskiem jest trudna. Trudność polega na tym, że lotnisko swoim postępowaniem doprowadza do tzw. zmęczenia przeciwnika. Nasza działalność opiera się przede wszystkim na monitorowaniu lotniska, pisaniu pism do różnych szczebli administracji publicznej, kontrolowaniu wszystkich wydawanych przez lotnisko i tą administrację decyzji, składaniu odwołań, wytykaniu błędów np. przy pomiarach ciągłego monitoringu hałasu. Musimy być stale czujni. I to, że jesteśmy Stowarzyszeniem na pewno ułatwia nam sprawę. Jesteśmy traktowani jako strona w sporze z lotniskiem. Poprzez naszą działalność lotnisko zaczyna traktować nas poważnie, jako partnerów do rozmowy.
To my wymusiliśmy dyskusję o powstaniu strefy OOU, to dzięki nam lotnisko zostało zmuszone w końcu do zamontowania aparatury monitorowania hałasu, na którą czekaliśmy od wielu lat. Szum w lokalnej prasie i telewizji dotyczący lotniska nie ustaje. Doprowadziliśmy do zainteresowania się władz w sprawie budowy nowego przedszkola tuż przy lotnisku. Poprzez nasze naciski przedszkole zostanie dodatkowo wygłuszone, bo czyż jest coś ważniejszego nad zdrowie naszych dzieci? Chcemy podkreślić tu i teraz, że nie jesteśmy oczywiście przeciwnikami budowy nowego przedszkola, ale poprzez to przedszkole chcemy uzmysłowić mieszkańcom problem lotniska. Nie możemy pozwolić na to, aby lotnisko rządziło nami i aby przez swoją nieograniczoną bezprawną działalność doprowadzało nasze dzieci do zniszczenia im zdrowia. Dlatego tak ważne jest uświadomienie wspólnej prężnej działalności Stowarzyszenia.
Czy otrzymujecie wsparcie ze strony władz naszej gminy?
Dostaliśmy przyzwolenie ze strony wójta Gminy, który poprzez uchwałę poparł naszą działalność. Chcielibyśmy natomiast bliższej współpracy władzy z naszym Stowarzyszeniem. Oczekujemy wspólnego aktywnego działania. Czynnie współpracuje z nami Rada Sołecka w Przeźmierowie.
Jakie macie plany na przyszłość?
Dotrzeć do jak największej liczby osób, zachęcić ich do wstąpienia w nasze szeregi. Uzmysłowić niezaprzeczalny fakt, że w sprawie lotniska nic nie jest jeszcze stracone i że to od nas zależy jaka będzie przyszłość. Jeżeli powstanie strefa OOU, co jest tylko kwestią czasu, chcemy pomóc ludziom w składaniu masowych pozwów o odszkodowanie.
Dziękuję za rozmowę
Komentarz: Teza o przeniesieniu lotniska w inne miejsce, która wielu wydaje się być karkołomna nie jest pozbawiona sensu. Poznań jest jedynym miastem posiadającym lotnisko w ścisłym centrum, które przeszkadza w rozwoju zarówno centrum jak i przedmieść miasta. Działania Stowarzyszenia pokazują, że stawiając sobie dalekosiężne cele można uzyskać pośrednie efekty a główna idea jest dyskutowana i zauważona. Dlatego my również zachęcamy do wspierania Stowarzyszenia, które działa przecież na rzecz wszystkich mieszkańców.
Dorota Barełkowska