Czy zgadzasz się z tezą, że Tarnowo Podgórne, jako stolica gminy ma mieć więcej inwestycji, niż inne miejscowości?” To pytanie, które w ostatniej sondzie zadaliśmy mieszkańcom. Przeważająca część głosujących, bo aż 73% uważa, że nie, zaś 27% odpowiedziało twierdząco. W sumie oddano 115 głosów.
W ilości siła?
Kwestia faworyzowania Tarnowa Podgórnego wielokrotnie była poruszana na zebraniach wiejskich i wyborczych, przez mieszkańców innych miejscowości. Na niesprawiedliwe traktowanie szczególnie narzekały osoby mieszkające w Przeźmierowie, które jest przecież większe od Tarnowa Podgórnego.
Według stanu z 31 sierpnia 2010 roku Tarnowo Podgórne liczyło 4328 mieszkańców. Dla porównania – w tym samym czasie Przeźmierowo przekroczyło granicę 6000 mieszkańców...
Skierowanie większych nakładów inwestycyjnych do stolicy naszej gminy nie jest sprawą nową, w zasadzie wszystkie poprzednie kadencje samorządu od lat 90-tych faworyzowały Tarnowo. Wystarczy przeanalizować zestawienie wszystkich inwestycji od 90 roku w biuletynie wydanym z okazji 20-lecia samorządu. Mimo deklaracji obecnego wójta, że to za jego rządów gmina rozwija się harmonijnie a Przeźmierowo doczekało się nareszcie większości dróg naszym zdaniem nadal większe kwoty z podatków są przeznaczane na stolicę. W propozycjach właśnie tworzonego przez Radę dokumentu – Programu Rozwoju Lokalnego planowane jest wydatkowanie budżetu naszej gminy w częściach: Baranowo – 10 570 mln, Lusowo – 4.728 mln, Przeźmierowo – 12.272 mln i Tarnowo Podgórne – 20.230 mln (wybrane miejscowości).
Wójt odpowiada
Tadeusz Czajka komentując wynik sondy powiedział: „Uważam, że mieszkańcy bardzo słusznie zareagowali na postawione w sondzie pytanie, ponieważ ja też jestem zdania, że to nie fakt stołeczności danej miejscowości powinien decydować o kierowaniu środków a konkretne potrzeby” Wójt zdecydowanie zaprzecza aby istniał taki odruch u władz lokalnych, który kazałby im przeznaczać większe kwoty na Tarnowo Podgórne, tylko dlatego, że jest stolicą gminy. Zapytany przez nas o faktyczne dysproporcje w przeznaczaniu środków chociażby w wymienionym wyżej PRL-u, odpowiedział, że zależy to od tego jakie inwestycje bierzemy tutaj pod uwagę. Sporo inwestycji np. oczyszczalnia ścieków, zbiornik retencyjny, ścieżki rowerowe służą wszystkim mieszkańcom a nie tylko tym do którego dana inwestycja jest akurat przypisana. Należałoby dokonać bardzo szczegółowych obliczeń biorąc pod uwagę wiele czynników Reasumując, według wójta środki z budżetu gminy są rozdysponowane w zależności od potrzeb. Najczęściej odbywa się to w ten sposób, że materiałem początkowym są wnioski Rady Sołeckiej oraz uwagi zebrane na zebraniu wiejskim a następnie brana jest również pod uwagę pilność zadania oraz staż oczekiwania na realizację.
Na pytanie, czy nie lepiej by było rozdysponowywać środki w inny sposób np. biorąc pod uwagę ilość mieszkańców korzystających z danej infrastruktury, wójt odpowiada, że „faktycznie pojawiały się głosy aby wielkość środków zależała od dochodów danej miejscowości, jednak na razie nie widzi potrzeby zmiany obecnego status quo.”
Aktywność społeczna - niezbędna
Problem dostrzega m. in. Przewodniczący Rady Gminy, Grzegorz Leonhard: „Nie chcę nikogo urazić, ale na tle Tarnowa Podgórnego będącego prestiżową stolicą, pozostałe miejscowości są tymi peryferyjnymi nad czym zresztą bardzo ubolewam. Zdaję sobie sprawę z faktu, że należy to zmieniać. Myślę, że teraz jest dobry moment na to, by przeforsować swoje racje – powstaje przecież nowy Plan Rozwoju Lokalnego, więc udział obywateli i ich decyzje na temat przyszłego kształtu Gminy są niezbędne. Aktywność obywatelska jest tym, co pozwala nam rozwijać się na tle innych miejscowości – cały czas tworzą się bowiem organizacje pozarządowe i fundacje”.
„Inwestycje w Tarnowie są cały czas większe” - mówi radny I i II kadencji, Janusz Jagiełka i wspomina o koncepcji z początku 1990 roku dotyczącej rozdziału i powstania dwóch gmin – przeźmierowskiej i tarnowskiej. Wstępem miała być uchwała Rady Gminy w tej sprawie, jednak ilość głosujących rozłożyła się po połowie. W tej sytuacji zdecydował przewodniczący. Uważam, że wtedy jak najbardziej taki podział miałby rację bytu. Przecież Przeźmierowo, w którym mieszkało znacznie więcej rzemieślników, dostarczało ok. 80% do budżetu gminy. Gdyby był wyraźnie ustalony podział, miejscowość mogłaby w pełni dysponować swoimi środkami. Osobiście uważam, że teraz Gminy nie należy rozrywać, bo musiałyby powstać również dwie odrębne administracje. Poza tym kwestie podatków wyrównały się, ze względu na zlokalizowanie zakładów przemysłowych na terenie Tarnowa Podgórnego. Niektóre obiekty powinny jednak powstawać w Przeźmierowie.
To od władz naszej gminy i radnych zależy gdzie i w jakim stopniu zostaną wyremontowane drogi a gdzie powstaną nowe, prowadzące na niedawno wybudowane osiedla. Część tych decyzji jest sugerowana przez samych mieszkańców, którzy również mogą mieć wpływ na to gdzie powstanie w pierwszej kolejności droga, szkoła czy plac zabaw . Dlatego tak ważne jest zaangażowanie nas samych w rozwój miejscowości, w których żyjemy. Jednak ostateczna decyzja należy do dysydentów i jest to na pewno jeden z większych dylematów przed którymi stoją.
MS, DB